Szukamy mieszkania… Wygląda to nieco inaczej niż w Warszawie: standard wyższy (choć też okolica chyba po prostu nieco lepsza niż “typowe” USA), ale też dużo budynków/mieszkań obsługiwanych jest przez wyspecjalizowane biura. Mamy zatem blok (lub cały kwartał) wybudowany przez (“naszego”) dewelopera, ale ten, zamiast sprzedawać, otwiera działalność polegającą na wynajmie. Budynek ma menedżera, stale otwarte biuro wynajmu… Jest to chyba nieco lepszy interes niż w Polsce, bo prawo tutaj pozwala na eksmisję “na bruk” (choć dopiero po 3 miesiącach od ostatniej wpłaty).

Ciekawym, czy ktoś spotkał się z takim biznesem w Polsce?

IMG_0030 IMG_0115 IMG_0112 bedroomkitechen  window IMG_0049

Comments (2)

  1. Reply

    A meble i bibeloty na zdjęciach to taka “pokazówka” od developera, która znika w momencie podpisania umowy o wynajem czy to wszystko dostaje się wtedy w pakiecie?

    • Reply

      Pokazówka – jeśli ktoś stąd nie był wcześniej w Europie nie dowierza, że meble mogą być już w mieszkaniu. Na szczęście są jeszcze outlety meblowe 😉

Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

%d bloggers like this: